Depresja poporodowa

Depresja poporodowa

Czasem bywa tak, że przyszła matka jest pełna obaw o to, czy poradzi sobie z wychowaniem dziecka. Nie są to lęki bezpodstawne, ponieważ nikt nie rodzi się z niezbędnymi do tego umiejętnościami. Nie jesteśmy zaprogramowani genetycznie z takimi odruchami, jak trzymanie noworodka, kąpanie go i tym podobne. Jeśli te lęki połączą się dodatkowo z traumatycznymi przejściami podczas trudnego porodu, może być tak, że młodą matkę dotknie depresja poporodowa. Objawia się ona dość podobnie, jak inne rodzaje zaburzeń nastroju polegających na długotrwałym obniżeniu go. Wielu ludzi potępia matki, które same siebie wpędzają negatywnym myśleniem w ten stan, jednak należy zauważyć, że najczęściej takie myśli o skrzywdzeniu dziecka są skutecznie tłumione. Matki radzą sobie jakoś z impulsami skłaniającymi je do wyrządzenia krzywdy potomstwu i nie robią tego nawet wtedy, gdy opieka nim staje się uciążliwa. Mama, której dotyczy depresja może sprawić, że więź z dzieckiem nie jest taka, jaka być powinna. Powstaje pozabezpieczne przywiązanie, najczęściej wtedy, gdy kobieta nie reaguje odpowiednio szybko na płacz dziecka i nie zaspokaja jego potrzeb lub robi to nieregularnie. Raz przytula malucha, a drugim razem pogrąża się w swojej chorobie i nie jest w stanie się ruszyć. Jeśli podejrzewasz, że mogła Cię dotknąć ta choroba, koniecznie wybierz się do specjalisty i pamiętaj, że nie ma matek idealnych, bo każdy ma prawo popełniać błędy. Ważne natomiast jest to, by dążyć do doskonałości nawet wtedy, gdy dotknęła Cię depresja. Koniecznie pozwól sobie na odrobinę relaksu i czasem powierz opiekę nad swoim dzieckiem komuś bliskiemu, a dobrze na tym wyjdziesz. Zasięgnij też porady specjalisty i dowiedz się o tym zaburzeniu nastroju jak najwięcej. Możesz poczytać wartościową stronę internetową na ten temat prowadzoną przez psychologa.


Ocena: 3/5 (1 głosów)  


Szczegóły wpisu:


Odwiedziny botów:
  • googlebot: 59 (ostatnio: 08.05.2021 15:47:37)
  • yahoo: 4 (ostatnio: 18.06.2016 00:43:54)

Podlinkuj wpis:

Dodaj komentarz